Cichy klient czy tajemniczy klient, czym się różnią
W rozmowach o jakości obsługi pojawiają się nazwy: cichy klient, tajemniczy klient, ukryty klient. Czy to różne badania, czy jedno pod wieloma etykietami.
Skąd tyle nazw
Angielskie określenie mystery shopping zostało w Polsce przetłumaczone na kilka sposobów. Najczęściej mówi się tajemniczy klient, ale firmy używają też nazw cichy klient i ukryty klient. W większości przypadków oznaczają one tę samą metodę: osobę, która zachowuje się jak zwykły klient, a ocenia punkt według ustalonych kryteriów.
Różnice dotyczą raczej akcentów niż metody. Nazwa tajemniczy klient podkreśla, że personel nie wie o wizycie. Nazwa cichy klient często pojawia się tam, gdzie ocena jest dyskretna i nie wymaga rozmowy z obsługą poza zwykłym zakupem.
Gdzie różnica jest realna
Realna różnica dotyczy zakresu wizyty. Wizyta w trybie cichym polega głównie na obserwacji: wejście, rozejrzenie się, ewentualny drobny zakup. Wizyta w trybie aktywnym zakłada scenariusz, w którym tajemniczy klient zadaje pytania, zgłasza problem lub prosi o poradę.
Obserwacja pokaże czystość, ekspozycję i czas oczekiwania. Scenariusz aktywny sprawdzi wiedzę personelu i sposób rozwiązywania problemów.
Kiedy wybrać obserwację
Obserwacja jest tańsza i mniej angażuje personel. Dobrze sprawdza się jako pierwszy pomiar w sieci, w której nikt jeszcze nie mierzył jakości obsługi.
- gdy chcesz szybko porównać wygląd i organizację wielu punktów
- gdy standard dotyczy głównie przestrzeni, czystości i czasu
- gdy pierwszy pomiar ma wskazać, gdzie szukać problemów
Kiedy wybrać scenariusz aktywny
Scenariusz aktywny daje pełniejszy obraz pracy personelu, ale wymaga starannego przygotowania, żeby wizyta była naturalna.
- gdy oceniasz doradztwo, sprzedaż dodatkową lub obsługę reklamacji
- gdy wprowadzasz nowy standard komunikacji z klientem
- gdy franczyzobiorcy mają prowadzić rozmowę według wzoru
Najważniejsze jest kryterium, nie nazwa
Niezależnie od nazwy, jakość badania zależy od tego, czy kryteria są mierzalne. „Obsługa była dobra” to opinia. „Klient został powitany w ciągu 10 sekund” to fakt, który można porównać między punktami i w czasie.
Dlatego przed wyborem formy wizyty warto spisać standardy własnymi słowami i nadać im próg. Taka checklista pasuje do każdego trybu badania.
Jak zmierzyć to w Poprzeczce
Wpisz standardy, które chcesz sprawdzić, w demo na stronie głównej. Poprzeczka zbuduje z nich checklistę wizyty, a po wizycie złoży oceny w raport z punktu z wynikiem od 0 do 100 i listą odstępstw.
Dzięki temu każdy punkt dostaje tę samą miarę, a Ty porównujesz lokale i ich historię w jednym miejscu. Zobacz cennik albo załóż konto.
Zobacz też: mystery shopping, audyt standardów i standardy obsługi klienta.